Mężczyźni zakreślając numery multilotka zawsze typują numery związane ze swoją datą imienin, czy też kierują się graficznym rozmieszczeniem liczb na blankiecie. Prowadzi to do zdarzenia, że wszystkie kombinacje skreślane są często, a niektóre rzadziej – przy tej samej ogólnej liczbie kuponów lotto prawdopodobieństwo kumulacji jest wtedy większe. Odchylenie rzeczywistego rozkładu typowanych cyfr do rozkładu równomiernego jest bardzo znaczące. Czy oprócz częstszych kumulacji ma to jeszcze jakieś ciekawe znaczenie?
Przez pierwszy rok losowania gry multilotek odbywały się tylko cztery razy w tygodniu: w sobotę, wtorek, czwartek i piątek. trzy lata później, 23 sierpnia 1998 r. odbywały się losowania niedzielne, od 4 września 2005 r. – piętkowe, by od dnia czwartych urodzin Multi Lotka dać typerom możliwość gry codziennej, również w Boże Narodzenie.
Na przełomie 2000 r. miał miejsce swoisty rekord. Dnia 13 stycznia 2005 r.w losowaniach lotto kwota wypłat była równa 186 procent wielkości obrotu. 27 września 2006 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w lotto z 1,5 zł na 2,50 złotych (3 złotego + 35 % dopłaty na sport i stadion).
Wśród wszystkich moich zawodowych zainteresowań zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska lotto.Przecież to fascynujące, że cały czas na świecie spełniają się bajki o żebraku, który z dnia na dzień zostaje paziem… Często rozmawiałem o tym z koleżankami, które pracują w Totalizatorze Sportowym. Wypytywałem je, kim są osoby wygrywające wielkie kumulacje w lotto, co robią z monetami, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Dużego Lotka, czyli kwoty w wysokości 20 tysięcy 119 tysięcy 858 złotych i 89 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę telewizorów i płyt!
Marzą o tym setki tysięcy aby wygrać w lotto, ale bramę raju przekraczają wybrańcy. Otumanieni zachłystują się wydatkami, zaczynają od ubrań i zmiany fryzury. Niespodziewane fortuny rozbijają najtrwalsze rodziny. Boją się ujawnić… miliarderzy z gier hazardowych! Już przy trzecim trafieniu serce zaczyna bić jak szalone, a tu – o nareszcie! – masz piątkę, aż wreszcie… nogi zaczynają Ci drżeć… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się delikatnie o drzwi punktu kolektury. Stało się! Marzyłeś o tym od paru miesięcy, śniłeś jadąc w zamyśleniu autobusem, wyobrażałeś siebie w nowej roli dziesiątki razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz "szóstkę"!