Wzgórza, wąwozy, zalew, spływ po rzece na tratwach – Pieniny oferują wiele atrakcji, i to nie tylko miłośnikom pieszych wędrówek. Wyznaczono 25 km szlaków poprowadzonych przez najpiękniejsze zakątki Pienin. Park można także zwiedzać 8,5-km szlakiem wodnym przełomu Dunajca (spływ rozpoczyna się w Sromowcach Niżnych) oraz kilkukilometrową szosą łączącą Krośnicę z przystanią flisacką w Kątach.
W rejon Pienin z Podhala można dojechać łatwo i nie jest to droga daleka – z Zakopanego 50 km. Jeśli ktoś nie dysponuje samochodem, może np. do Krościenka dotrzeć autobusem. Na miejscu swoje usługi oferuje prywatna komunikacja mikrobusowa, która szybko i tanio rozwozi do wszystkich ważniejszych miejscowości. Najwygodniej jednak zabrać ze sobą rower – najlepiej górski – lub skorzystać z licznych wypożyczalni jednośladów.
Nie ma tu problemu ze znalezieniem noclegu – mimo pełni sezonu łatwo o wolny pokój. Ceny pokoi – w zależności od komfortu 20-50 zł od osoby. Jeśli ktoś zabrał ze sobą namiot, to w Krościenku, tuż obok mostu na Dunajcu, ma do dyspozycji duże pole biwakowe.
Jedną z największych atrakcje turystyczne w Pieninach jest malowniczy wąwóz Homole. Dojdziemy do niego przez Jaworki – przysiółek Szczawnicy. Na przejście i powrót krętymi ścieżkami wśród efektownych skałek i gęstych krzewów jałowca potrzeba co najmniej trzech godzin. Po drugiej stronie wąwozu latem działa baza namiotowa dla turystów. Dalej stromy szlak rozwidla się i prowadzi wzdłuż granicy państwa przez Małe Pieniny do Szczawnicy lub w kierunku Beskidu Sądeckiego do Piwnicznej.
Najwięcej atrakcji znajduje się jednak po drugiej stronie Pienin, w rejonie Sromowców Wyżnych, zwieńczonych szczytem Trzech Koron (981 m n.p.m.). Prowadzi tam droga nr 969 z Krościenka do Nowego Targu, z której w miejscowości Krośnica na 7. km należy skręcić w lewo, a następnie po przejechaniu 1,7 km na skrzyżowaniu skręcić w prawo. Półtora kilometra dalej znajduje się parking, z którego do ruin zamku w Czorsztynie jest już kilkaset metrów piechotą. Fortyfikację wzniesiono prawdopodobnie już pod koniec XIII wieku, ale istniała wówczas pod nazwą Wronin. Dopiero w XV wieku po przebudowie zaczęto określać ją mianem Czorsztyn. Budowla jest ruiną już od 300 lat, natomiast z jej tarasu widokowego zobaczyć można rzecz zupełnie nową, bo niespełna dziesięcioletnią – kilkunastokilometrowej długości zbiornik wodny spiętrzony przez zaporę.
Po drugiej stronie zalewu widać zamek w Niedzicy. Aby tam dotrzeć, należy wrócić na skrzyżowanie i skręcić w prawo. Po ośmiu kilometrach pojawia się najpierw zapora wodna, a potem zamek.
W zamku straszy. Informuje o tym znak drogowy, na którym wymalowano duszka. Pod spodem napis: “Od 21 do piania kurów”. W środku budynku znajduje się muzeum (największą atrakcją jest sala tortur i dyby, w które zakuwają się turyści) oraz restauracja i hotel.
Pięć kilometrów od Niedzicy w Sromowcach Niżnych jest przystań flisacka, z której rozpoczyna się spływ przełomem Dunajca. Drewniane tratwy docierają do Szczawnicy i Krościenka. Spływając przez trzy godziny, można podziwiać uroki Pienin, m.in. szczyty Trzy Korony i Sokolicę. Jeśli wybierzemy się na nie – nawet latem zwykle pustawym szlakiem – to będziemy mogli podziwiać panoramę Tatr, w których i w te wakacje pojawi się zapewne ponad milion turystów.